Międzynarodowy Dzień Kobiet i jego niesamowita historia

Zapewne nie raz, nie dwa, obiło Wam się o uszy twierdzenie o niechlubnym świętowaniu Dnia Kobiet, które wszak jest dniem, który swoje polskie korzenia ma w PRL-u. Czy zatem dalej powinniśmy z niecierpliwością oczekiwać tego momentu i z dumą przyjmować goździki j tulipany od ukochanej osoby, a może historia wymusza od nas rychłego zaprzestania tej radości ze święta, które swoją największą światłość przeżywało w komunistycznych latach ’80-tych? Nie byłabym sobą, gdybym nie zajrzała w karty historii i przyznam się szczerze, że tak naprawdę dopiero teraz, będąc już w kwiecie wieku, dowiedziałam się, co leży u podstaw tego święta.

Dzień kobiet. Jak to się zaczęło? 

W rzeczy samej najprościej sięgnąć do Wikipedii, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie moje kompendium wiedzy, które powstało na podstawie analizy wielu źródeł. Jak się bowiem okazuje Narodowe Święto Kobiet to nie tylko kapitalizm i ruchy robotnicze kobiet w Ameryce Północnej oraz kroczące odważnie i z podniesioną głową po ulicach NY sufrażystki, ale o wiele starsza historia, sięgająca czasów starożytnego Rzymu. Tak, tak, dobrze czytacie, mówimy tu o starożytności. Nie o PLR-u, komunizmie, Leninie, walce o równouprawnienie i prawo do wyborów, ale o Matronaliach, święcie kobiet, które w starożytnym Rzymie przypadało na pierwszy tydzień marca. Na tym właśnie postanowiłam się skupić i nie biorąc udziału w odwiecznych przepychankach historyków o ustanowieniu daty  tego zacnego święta, uważam za najbardziej rozsądne (i satysfakcjonujące) uznanie jego początków i tradycji w starożytnym Rzymie.

Matronales Feriae, bo tak nazywano to święto, było dniem, w którym podziw, uznanie i wzrok wszystkich mężczyzn kierowany był w stronę zamożnych kobiet (matron). Pisząc ,,zamożnych” mam na myśli kobiety płodne, posiadające dzieci, bo takie znaczenie tego słowa odnajdujemy w starożytności. Pozwolę sobie wtrącić w tym miejscu drobną ciekawostkę dotyczącą Hiszpanii, gdzie to nie lekarz (ginekolog-położnik) sprawuje główną pieczę nad przebiegiem i prowadzeniem ciąży kobiety, a właśnie matrona, której odpowiednikiem jest polska położna, choć odpowiedzialność i zadania, które im przysługują w okresie ciąży pacjentek, znacznie się różnią.

Powróćmy do Imperium Romanum i spójrzmy, jak wówczas obywatele pięknego Rzymu celebrowali ten jedyny w swoim rodzaju dzień w roku, który prawdopodobnie został ustanowiony przez samego Romulusa. Mężczyźni stając na wysokości zadania, obdarowywali swoje kobiety kwiatami, a kobiety w geście wdzięczności w gaju przy świątyni Junony (uosobieniu cnoty, żony i niewiasty) składały bukiety w ofierze i modliły się o szczęście w małżeństwie i rodzicielstwie. Tego dnia każdy był równy. Kobiety przygotowywały posiłek nie tylko dla domowników, ale również wszystkich niewolników i służby, która przez cały dzień, była zwolniona z wszystkich obowiązków. 

„Idą w uroczystym pochodzie ku gajowi na Eskwilinie, jednym z siedmiu wzgórz Rzymu. Śpiewają pieśni ku czci ich opiekunki i szepczą między sobą, chwaląc się, co każda z nich otrzymała od męża w podarunku z okazji święta. Na miejscu czują już zapach kadzideł palących się na ołtarzach. Posągi bogini przystrojono kwiatami i wełnianymi wstążkami. Za moment złożą Junonie w ofierze krowę. Będą dziękować za kobiecość, prosić królową niebios o opiekę, szczęście dla domowego ogniska, a także o potomka, jako że Junona jest też boginią płodności.”http://naszemiasto.pl/artykul/jak-powstal-dzien-kobiet-i-co-z-nim-poczac,4442968,art,t,id,tm.html

Podsumowując, jak się okazuje Dzień Kobiet to nie Stany Zjednoczone, nie Europa, czy ZSRR, a Rzym, jest sprawcą powstania tego niezwykłego wydarzenia, o które od lat toczą się spory. Każda niewiasta może więc spać spokojnie, a Dzień Kobiet uznać, za symbol prawdziwej kobiecości, celebrując go z radością i dumą.

Kolor kwiatów powie Ci, co czuje Twój kochanek

Ufff…dobrnęliśmy do końca, a nagrodą za wytrwałość, jest symbolika i  znaczenie koloru kwiatów, które wielokrotnie w ciągu roku trafiają w ręce kobiet. Tutaj nie trzeba dodatkowych życzeń i wyznań od mężczyzny, bo ten bukiet powie Ci wszystko, co gra w duszy i sercu Twojego wybranka.  

  • BIAŁY – symbol wdzięczności, szlachetnych zamiarów, delikatności, nieśmiałości i niewinności. Biały to czysta miłość bez zdrady i zazdrości.
  • CZERWONY – symbol szczerej, gorącej, trwałej miłości i wzajemnego szacunku, mający zabarwienie seksualne 😛
  • ŻÓŁTY – nieustanne myślenie o drugiej osobie, niestety kolor ten oznacza również miłość intensywną, ale bardzo krótką, burzliwą, nieszczęśliwą, taką, która szybko się wypali. Żółty żonkil może oznaczać zazdrość i nieufność, a także nachalną miłość. Niektórzy uważają również, że kolor żółty symbolizuje rychłe rozstanie.
  • POMARAŃCZOWY – to symbol podziwu, namiętności i pożądania.
  • RÓŻ – symbol ciepłego uczucia i budowania więzi. To znak rozwijającej się przyjaźni bądź miłości.

Ciekawostka: wiecie, że kwiat doniczkowy o nazwie cyklamen, oznacza definitywne rozstanie?

Szczerze? Nie mam pojęcia, kto stworzył tę symbolikę i czy jest faktycznym odzwierciedleniem uczuć mężczyzny, ale są ludzie, którzy przykładają dużą wagę do znaczenia i symboli, dlatego warto zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi interpretacji kolorów kwiatów, aby w przyszłości nie popełnić przysłowiowego fopa 😉

 

Kobietki i mężczyźni! Jeśli podobał Wam się powyższy artykuł – UDOSTĘPNIJ 😀

 

Żródła:

http://www.eioba.pl/a/1lyz/dzien-kobiet-historia

https://www.imperiumromanum.edu.pl/religia/swieta-rzymskie/matronalia/

http://naszemiasto.pl

http:///artykul/jak-powstal-dzien-kobiet-i-co-z-nim-poczac,4442968,art,t,id,tm.html

http://naszemiasto.pl/artykul/jak-powstal-dzien-kobiet-i-co-z-nim-poczac,4442968,art,t,id,tm.html

Mała encyklopedia kultury antycznej, Wyd. PWN, Warszawa 1983

Jaczynowska Maria, Religie świata rzymskiego, Warszawa 1987