Jak inhalować dziecko? Wszystko co powinniśmy wiedzieć o inhalacji

Sezon przedszkolno- chorobowy rozpoczęty, a wiele osób zastanawia się, kiedy, czym i jak inhalować dziecko w domu? Postanowiłam przybliżyć temat inhalacji, które od jakiegoś czasu sama z powodzeniem stosuję na całej rodzinie.

Najskuteczniejsze metody inhalacji dziecka w domu

Inhalacje górnych dróg oddechowych mają za zadanie nawilżyć śluzówkę, a z dodatkiem leków działają przeciwzapalnie, rozkurczowo na oskrzela i ułatwiają odkrztuszanie zalegającej wydzieliny.

Jako, że mój pierworodny bardzo szybko, bo już w wieku 6 miesięcy złapał paskudne zapalenie płuc, w moim domu pojawił się nowy nabytek w postaci nebulizatora tłokowego, czyli prościej… inhalatora. Szczerze polecam kupić inhalator do domu, w którym są dzieci. Takie urządzenie jest naprawdę przydatne, u nas jest używany przy każdej infekcji.

Oczywiście są różne sposoby na inhalacje wykonywane w domu. Oprócz nebulizatora są też inhalatory kieszonkowe- używane najczęściej przy alergiach i astmie, jest także inhalacja parowa. Skupmy się na dwóch najpopularniejszych metodach, czyli inhalacji parowej i nebulizacji.

 Inhalacja parowa

Tzw. parówkę na pewno każdy z nas zna ze swojego dzieciństwa. Miska z gorącą wodą, do tego garść ziół, ewentualnie kilka kropel olejku eterycznego i głowa przykryta ręcznikiem. Musimy pamiętać, aby podczas zabiegu mieć zamknięte oczy i oczyszczony nos, ponieważ gorącą parę musimy wdychać nosem, a wypuszczać przez usta. Taka inhalacja powinna trwać około 15- 20 minut, u dzieci 5- 7 minut. Wykonujemy ją 3 razy dziennie przez około tydzień. Jest ona pomocna w przypadku kataru, w kaszlu łagodzi podrażnienie gardła, nawilża śluzówkę.

Co dodajemy do inhalacji parowej?

Sól kuchenna– do wrzątku dodajemy jedną łyżkę soli. Rozrzedzi ona flegmę i zadziała odkażająco. Pamiętajmy, żeby nie przekraczać 15 minut, bo opary mogą podrażnić śluzówkę.

Zioła– rumianek albo szałwia. Rozrzedzają zalegającą wydzielinę, dzięki czemu łatwiej się oddycha.

Olejek tymiankowy– łagodzi katar, zapalenie gardła i problemy z zatokami. Jest niewskazany dla kobiet w ciąży i osób z nadciśnieniem.

Olejek eukaliptusowy– zmniejsza kaszel, ułatwia odkrztuszanie i łagodzi katar, udrażniając nos. Dzięki właściwościom odkażającym, bakteriobójczym, i antywirusowym, dodatkowo skraca czas trwania infekcji.

Olejek sosnowy– ma silne działanie wykrztuśne, a także odkaża i udrażnia górne drogi oddechowe. 

Nebulizacja

Drugim sposobem, coraz bardziej popularnym, jest inhalacja za pomocą nebulizatora. To małe urządzenie potrafi skutecznie wspomóc walkę z katarem- oczyszczając zatoki, kaszlem- rozrzedzając zalegająca wydzielinę, a nawet z chorym gardłem, nawilża śluzówkę i łagodzi jej podrażnienie. 

Jego działanie polega na dostarczeniu do oskrzeli i gardła malutkich cząsteczek leku (im mniejsze, tym lepiej- dlatego ważne są parametry samego urządzenia). Lek wsiąka przez śluzówkę do układu oddechowego i jest tym samym szybszy i skuteczniejszy od tradycyjnej inhalacji parowej. Oczywiście zaletą takiego zabiegu jest też jego prostota, zwłaszcza w przypadku małych dzieci.

Jeśli chodzi o wiek, w jakim możemy zacząć inhalować dziecko, to nie ma dolnej granicy. Przy noworodku, na pewno będzie to inhalacja za pomocą maseczki lub specjalnego smoczka. Najlepiej też w trakcie zabiegu utrzymywać pozycje półleżącą dziecka, natomiast w przypadku siedzących i starszych dzieci najlepiej podawać preparaty końcówką ustnika i w pozycji siedzącej. U dzieci poniżej I rż nie stosujemy nebulizatorów ultradźwiękowych tylko tłokowe.

Jeśli chodzi o częstotliwość, leki na receptę musimy stosować zgodnie z zaleceniami lekarza, ale wszystkie środki do nebulizacji dostępne bez recepty najlepiej stosować 3 razy dziennie przez około tydzień. Dla ułatwienia, są one pakowane w wygodne fiolki, z porcją do jednorazowego zabiegu inhalacji.

Czym robić inhalacje (nebulizacje)?

Inhalacje z soli fizjologicznej– są najpopularniejsze i skuteczne zarówno na katar jak i kaszel, oczyszczają i nawilżają śluzówkę nosa i dróg oddechowych. Co najważniejsze, mogą być bezpiecznie stosowane u dorosłych i u dzieci, bo nie powodują żadnych działań ubocznych.

Inhalacje z roztworu soli fizjologicznej z kwasem hialuronowym– także nawilżają górne i dolne drogi oddechowe, ułatwiają usuwanie zalegającej wydzieliny, ale dzięki zawartości kwasu hialuronowego mają wzmocnione działanie nawilżające, chronią śluzówkę przed wysychaniem i wspomagają jej regenerację.

Inhalacje z hipertonicznego roztworu chlorku sodu (3 i 6%) – polecane w szczególności na katar. Oczyszczają i pobudzają wydalanie zalegającej wydzieliny. Nie stosujemy ich w przypadku kaszlu, bo nasilają jego objawy.

Inhalacje z hipertonicznego roztworu wody morskiej– mają naturalne składniki, mogą być stosowane od pierwszego dnia życia, rozrzedzają i usuwają nadmiar śluzu. Używamy w przypadku zatkania nosa, utrudnionego oddychania lub przewlekłego kaszlu.

Leki na receptę– najczęściej stosowane są sterydy (przy zapaleniu oskrzeli lub zatok), leki przeciwzapalne, rozkurczające oskrzela (przy alergii lub astmie), mukolityczne (rozrzedzające wydzielinę), oraz wykrztuśne. 

Tak się przedstawiają w skrócie główne informacje dotyczące inhalacji. Ja jestem wielką fanką tego zabiegu, a inhalator i ampułki z solą fizjologiczną zawsze mam pod ręką. Z własnego doświadczenia wiem, że inhalacje nebulizatorem rozpoczęte na samym początku choroby, są bardzo skuteczne, a teraz stają się coraz częściej stosowane i zalecane przez lekarzy. Dlatego nie bójmy się tej nowości, a w wielu przypadkach uda się nam uniknąć antybiotykoterapii.

Autor: Kaja Brygoła