Bóg nigdy nie mruga – moja książka na całe życie

Już dawno postanowiłam zmienić charakter mojej strony. Blog był typowo lifestylowy. A może raczej parentingowy? Nie do końca czułam, że to jest właśnie to, z czym chciałabym się tu dzielić z moimi czytelnikami. Teksty z życia codziennego nawiązujące ściśle do macierzyństwa nieustannie pojawiają się na moim fanpage’u, który znajdziecie tutaj. Myślę, że to wystarczy. Blog będzie miejscem na moją osobistą przestrzeń. Pisząc ,,moją” mam na myśli moje pasje, zainteresowania i ciągoty, a nie koniecznie obowiązki rodzicielskie. Chyba wiecie już, co znajdzie się w tym zacnym gronie. Tak kochani! KSIĄŻKI, JĘZYKI OBCE, MUZYKA, bez których moje życie byłoby zupełnie inne, myślę, że dużo mniej interesujące. Zaczynam od wspaniałej Reginy Brett i jej 50 lekcji, które głęboko utkwiły mi w pamięci, a więc ,,Bóg nigdy nie mruga”.

Bóg nigdy nie mruga – czyli życie jest niesprawiedliwe, ale i tak jest dobre

Łut szczęścia, uśmiech losu, dar od Boga…zawsze mam problem z nazwaniem i interpretacją tego, co mnie w życiu spotyka. Jak jest coś super, to myślę sobie: Ale miałam szczęście! Ale jak kłoda wala mnie na ziemię, to od razu w głowie stawiam sobie pytanie: Boże, dlaczego ja? Wszystko co złe, kojarzy mi się z jakąś karą, pokutą, bożą niesprawiedliwością. Zabawne, że przez wiele tygodni nie przeczytałam tej książki. Zatrzymałam się na SPISIE TREŚCI. To zadziwiające ale ten spis tak bardzo do mnie trafił, że potrzebowałam dużo czasu na ich analizę. Pierwszy raz doświadczyłam takiej sytuacji, gdzie już sam spis treści był dla mnie niczym książka. To moje ulubione tytuły lekcji, głębokie, prawdziwe i trafne:

Lekcja 3: Życie jest za krótkie, żeby tracić czas na nienawiść. 

Lekcja 9: Najważniejszym organem płciowym jest mózg.

Lekcja 16: Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem. 

Lekcja 50: Życie nie jest przewiązane kokardą, ale i tak jest wspaniałym prezentem.

,,Bóg nigdy nie mruga” – Regina Brett, cytaty

Regina Brett ,,Bóg nigdy nie mruga” – książka skrywającą radość i łzy autorki 

Nie trzeba być osobą wierzącą. Nie ważne czy jest się katolikiem, protestantem, islamistą, czy ateistą. Bez względu na wyznanie lub jego brak z pewnością niektóre słowa autorki trafią do serca czytelnika. Nie trzeba być kaznodzieją, wielkim mówcą, uczonym, psychologiem, terapeutą czy celebrytą głoszącym popularne hasełka, żeby stworzyć coś wielkiego. Czasami wystarczy być SZCZERYM CZŁOWIEKIEM. Takim, który wyciąga lekcje z własnych przeżyć, doświadczeń i walki o życie. Po czym otwarcie dzieli się tą wartością z innymi. Aby lepiej zrozumieć sens całej książki ,,Bóg nigdy nie mruga”, koniecznie zapoznajcie się z biografią autorki – Reginy Brett. Molestowanie i gwałt. Samotne macierzyństwo i zagubienie. Jakby tego było mało – walka z okrutną chorobą… Te wszystkie doświadczenia w połączeniu z historiami jej bliskich sprawiły, że każde użyte w książce słowo ma sens. 

Jednak muszę też coś wyjaśnić, żeby nie było zbyt cukierkowo. Niektóre słowa zupełnie mnie nie przekonują, a mogę nawet rzec, że mnie irytują. Nie ze wszystkim się zgadzam. Ale to właśnie jest piękne. Niektóre rozdziały przypomniały mi o moich (nie autorki) życiowych wartościach, o których dawno zapomniałam i których nie pielęgnowałam. 

50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu – Bóg nigdy nie mruga – Moje ulubione fragmenty

Starzy ludzie i dzieci wiedzą, jak żyć. Ci, którzy stoją na początku i na końcu drogi, bawią się najlepiej. Mają w nosie, co myślą inni. Albo są za młodzi, żeby wiedzieć, że powinni się tym przejmować, albo za starzy, żeby ich to obchodziło.

Jeśli o nic nie prosisz, niczego nie dostaniesz. Więc proś. Czasem usłyszysz “tak”, czasem “nie”. Ale jeśli nawet nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi “nie”. Sam jej sobie udzieliłeś.

To wybór,a nie przypadek, decyduje o twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens.Nikt inny nie dysponuje tym, co ty-twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem.Arcydziełem.

Nie porównuj swojego życia z życiem innych. Nie masz pojęcie, co przyniósł im los.

Nieważne, co ci się przytrafia, ważne,jak to wykorzystasz.Życie przypomina grę w pokera.Nie masz wpływu na to, jakie dostaniesz karty- ale tylko od Ciebie zależy, jak rozegrasz partię.

Nikt prócz ciebie nie odpowiada za twoje szczęście. Jesteś menedżerem własnej radości.

Szczęście to kwestia wyboru. Jak możesz osiągnąć szczęście? Pokochaj to, co już masz.

Nie zwracaj uwagi na opakowanie. Papier, w który zapakowany jest prezent, zwykle nie zdradza, co kryje się w środku. Zdarza się, że opakowanie jest ciekawsze niż to, co znajduje się wewnątrz. A czasami najlepsze prezenty są bez opakowania.

Dzieciństwo odciska piętno na każdym z nas. Większość ludzi wyniosła z tego okresu kilka ran – na tyle małych, że rzadko są podrażnione, a potem łatwo i szybko sie goją. Inni mają psychikę, przypominającą krajobraz księżycowy pełen głębokich kraterów, pozostawionych przez chorych psychicznie krewnych lub nauczycieli, przemoc domową czy molestowanie seksualne albo rękoczyny i furie rodziców, którzy jako dzieci też byli przez kogoś wykorzystywani lub zaniedbywani.

I na zakończenie, mój ulubiony, ukochany, po prostu mój, bo ten cytat jest mną:

Niektórzy ludzie rodzą się wrażliwsi niż inni. Są niczym delikatne owoce – łatwiej ich zranić, częściej płaczą, a smutek towarzyszy im od najmłodszych lat.

Ps. Pamiętacie, jak pisałam o ,,Małym Księciu” tutaj? Często wracam do tej książki i moich ulubionych fragmentów. Opisana wyżej literatura, stoi u mnie na tej samej półce co ,,Mały Książę”. Obie mają głębokie przesłanie i duży wydźwięk na moje myślenie. Macie takie książki? Bardo chetnie poszerzę swoją biblioteczkę o nowe tytuły więc dajcie znać w komentarzach, co warto przeczytać 😉

Sylwia.