Syrop z cebuli – domowy ratunek na kaszel u dziecka

Postanowiłam napisać ten tekst, ponieważ jakiś czas temu przez ponad trzy tygodnie walczyłam z męczącym kaszlem. Jakkolwiek w dzień potrafiłam sobie z  tym poradzić, tak w nocy dręczące mnie napady suchego kaszlu spędzały mi sen z powiek (a dokładniej – moim dzieciom). Mimo mojej wielkiej miłości do inhalacji – nie pomogło. Majeranek, tymianek, prawoślaz, tabletki do ssania, apteczne syropki (te ziołowe i te, za które mi wstyd) nic, po prostu nic. Nie było co prawda gorzej ale poprawy żadnej tez nie było.
Kolejna walka z kaszlem toczyła się w przypadku starszej córki, która odkąd poszła do przedszkola, systematycznie przychodziła z kolegami do domu, którzy panosząc się po wszystkich pokojach, zarażały swoją ,,przyjaźnią” pozostałych domowników. I w tym przypadku również pomógł ten cudowny specyfik o aromatycznym, cebulowym zapachu. Byłam przekonana, że moje dziecko nigdy, przenigdy nie weźmie do buzi syropu zrobionego z cebuli, ze względu na jego smak ale jeśli do samej cebuli dodamy inne składniki o nieco przyjemniejszym aromacie, syrop ten może okazać się całkiem smaczny i przyjemny do spożycia nawet dla najmłodszych kichaczy. Jest to zdecydowanie najlepszy domowy syrop na suchy kaszel u dzieci i dorosłych, wspomagający odkrztuszanie nagromadzonej wydzieliny.

Syrop z cebuli najlepszy na kaszel – sprawdzone przepisy

Poniżej znajdziecie mój ulubiony, najbardziej skuteczny i całkiem smaczny przepis na syrop z cebuli, który podaje mojej 4 letniej córce, 18 miesięcznemu synkowi i sobie (osiemnastoletniej kobiecie).

WARIANT I (MÓJ FAWORYT)

SKŁADNIKI:

  • 1 duża cebula lub dwie średnie
  • 2 łyżki miodu
  • cytryna

PRZYGOTOWANIE:

  1. Obieramy cebule i kroimy w większą kostkę (w celu zmniejszenia podrażnienia oczu podczas krojenia możemy przed krojeniem wsadzić obraną cebulę do lodówki, a następnie kroić ją zamoczonym w wodzie nożem. Pomoże, nie pomoże? Na pewno nie zaszkodzi).
  2. Cytrynę myjemy dokładnie (można sparzyć) i wyciskamy do słoika z pokrojoną cebulą sok.
  3. Dodajemy dwie łyżki miodu.
  4. Zakręcamy słoik i całość energicznie potrząsamy do wymieszania się składników.
  5. Odstawiamy gotową mieszankę w ciepłe miejsce na około 5 godzin.

WARIANT II 

SKŁADNIKI:

  • 1 duża cebula lub dwie średnie
  • 2 łyżki miodu
  • cytryna
  • 2 ząbki czosnku

PRZYGOTOWANIE:

  1. Obieramy cebule i kroimy w większą kostkę (w celu zmniejszenia podrażnienia oczu podczas krojenia możemy przed krojeniem wsadzić obraną cebulę do lodówki, a następnie kroić ją zamoczonym w wodzie nożem. Pomoże, nie pomoże? Na pewno nie zaszkodzi).
  2. Cytrynę myjemy dokładnie (można sparzyć) i wyciskamy do słoika z pokrojoną cebulą sok.
  3. Siekamy czosnek na małe kawałki bądź rozgniatamy i całość umieszczamy w słoiku.
  4. Dodajemy dwie łyżki miodu.
  5. Zakręcamy słoik i całość energicznie potrząsamy do wymieszania się składników.
  6. Odstawiamy gotową mieszankę w ciepłe miejsce na około 5 godzin.

Dawkowanie i przechowywanie syropu z cebuli

Pierwsze pytanie, które nasuwa się rodzicom przed sporządzeniem syropu z cebuli to ,,Od którego miesiąca życia mogę podać go dziecku i w jakich ilościach?”

Po pierwsze, nie bójmy się zapytać lekarza (pediatrę) o sposób podawania i dawkowanie syropu z cebuli. Pomimo, że jest to naturalny środek leczniczy, bardzo często jest polecany przez lekarzy, a nawet rekomendowany i zachwalany przez pediatrów i farmaceutów. Zazwyczaj syrop z cebuli podajemy dzieciom w ilości od 3 do 5 ml – od 2 do 3 razy na dobę. Trudno szukać konkretnej, rzetelnej informacji dotyczącej wieku, od którego możemy śmiało rozpocząć podawanie syropu z cebuli w przebiegu przeziębienia, czy choroby ale ponieważ w podanych przeze mnie przepisach znajduje się miód, ja zalecam stosowanie syropu po ukończeniu przez dziecko 1 roku życia. Wiele przepisów używa zamiast wspomnianego miodu, cukru. Nie polecam tej kompozycji między innymi dlatego, że podczas infekcji zawsze powinniśmy się starać w diecie dziecka ograniczyć biały cukier do minimum.

Gotowy syrop przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku, w ciemnym, chłodnym miejscu. Znajdziecie też wiele informacji o dacie przydatności do spożycia syropu. Często mowa nawet o 2 tygodniach, co mnie niezmiernie przeraża. Ja daję słoiczkowi żywotność dwóch – trzech dni i w razie konieczności przygotowuję kolejny, świeży syrop, który nie dość, że jest niezwykle prosty w przyrządzeniu to i składniki wykorzystane do jego sporządzenia nie nadszarpną naszego domowego budżetu.

No to co kochani? NA ZDROWIE!